Dziś temat bardzo
przyjemny i jako pedagog nie mogłam nie ugryźć tego tematu. Co prawda
własnych dzieci jeszcze nie posiadam, ale siłą rzeczy
doświadczenie w pracy dziećmi mam. Czego się nauczyłam? Tego, że
dzieci uwielbiają proste rozwiązania, uwielbiają tworzyć –
także dekoracje i zabawki. A najlepsza zabawka wcale nie musi być
droga. Ba! Nawet nie musi być kupiona! Najlepiej gdy zrobimy ją
wspólnie z naszą pociechą.
Może i brzmi
to utopijnie, jak niejedna regułka o wzbudzaniu inwencji twórczej u
dzieci i o wspólnym spędzaniu czasu. Ale uwierzcie mi, że to się
sprawdza.
Dziś nie skupię
się na ogólnej koncepcji pokoju, kolorze ścian, mebli i dodatków
oraz rozmieszczeniu poszczególnych stref. Taki post wymaga trochę
więcej nakładu i skorzystania z odpowiednich źródeł.
