Dlaczego numer 2? Numer jeden to oczywiście własny dom z ogródkiem, w którym owa biblioteka zagości. Tych marzeń jest jeszcze kilka i myślę, że za jakiś czas o nich napiszę, ale dziś skupmy się na numerze 2.
Przejściowe mieszkanie ma swoje minusy, w naszym przypadku jednym z nich jest brak porządnego regału. Po pierwsze nie ma miejsca, po drugie szkoda inwestować w fajny regał, skoro i tak za kilka miesięcy będziemy, gdzie indziej. No ale do tego czasu zawsze można pomarzyć...
Aktualnie książki upchane są po szafach, te czytane i do przeczytania w szufladach mojej szafki nocnej. Skutkuje to m.in. takim patologiami.











